Ciemno, nikogo nie ma na ulicach no i kogo tutaj zapytać o drogę. Na szczęście ktoś nas podwiózł o północy, dwóch Hindusów, co jest bardzo dziwne bo ja bym nigdy nikogo o tej godzinie nie zabrała do samochodu, a niech mnie okradnie. Musieliśmy wyglądać bardzo przekonująco.
Ranek , wszystko nowe, smutne deszczowe......Bez spędzenia minimum godziny w supermarkecie żeby kupić podstawowe produkty się nie obejdzie. Przecież nie wydam fortuny na coś co nie jest tego warte, a że polski złoty jest słabiutką walutą trzeba zakupy przemyśleć dokładniej .
Minął tydzień a deszczowa pogoda pozostała. Bleee Muszę sobie kupić gumiaki bo ile razy wychodzę to tyle razy pada. Bez kurtki przeciwdeszczowej ani rusz.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz